Psubraty ODE Zrodla


. . . SCENARIUSZ: MILUSIŃCY I „MIŁOŚNIK” . . .

Opracowała Gosia Świderek

. Cel zajęć: uświadomienie prawdziwych motywacji posiadania lub obcowania ze zwierzętami.
. Cele operacyjne:
  • uczeń rozumie ironię w użyciu słowa „miłośnik",
  • potrafi podać cechy prawdziwego przyjaciela zwierząt,
  • wyjaśnia jakie korzyści czerpią ludzie z kontaktu i posiadania zwierząt,
  • zauważa stereotypy rządzące naszym podejściem do różnych zwierząt,
  • wskazuje na zależność między tym do czego wykorzystywane są zwierzęta przez ludzi, a ich traktowaniem,
  • zna pojęcia: wolontariusz, aktywista, akwarysta.
    . Środki: dwa duże arkusze papieru (np. A1) lub tablica i A4 - makulaturowy do notatek, pisaki, artykuł Janusza Korbela „Pieski, kotki, wilki, jelenie" [w:] Zielone Brygady nr 16, 16-31 sierpnia 1998. Dodatkowo: film "Babe - świnka z klasą" (tytuł oryginału: Babe - a little pig goes a long way, reż. Chris Noonan, produkcja: USA 1995, czas trwania: 01:32:00, dystrybucja: Imperial Entertainment) - film dostępny w większości wypożyczalni.
    . Czas trwania: jedna godzina lekcyjna + jedna godzina lekcyjna + ewentualny czas oglądania filmu.
    . Miejsce zajęć: sala lekcyjna (w przypadku oglądania filmu z telewizorem i odtwarzaczem).
    . Grupa wiekowa: począwszy od uczniów klas VI szkół podstawowych.

    . Podstawowe informacje:
    Ludzie z wielu powodów dzielą zwierzęta na lepsze i gorsze, wynika to z tradycji, zakazów i nakazów religijnych, osobistych preferencji, uprzedzeń. Często nie uświadamiamy sobie prawdziwych przyczyn naszych sympatii i antypatii. Na przykład, jak wykazali naukowcy, wszyscy lubimy młode zwierzęta, ponieważ mają duże oczy podobnie jak ludzkie noworodki i podświadomie wyzwalają w nas reakcje opiekuńcze. Dzikie zwierzęta, zgrabne i umięśnione, imponują nam swoją siłą i wytrwałością. Ale przede wszystkim lubujemy się w zwierzętach, które udało nam się oswoić i udomowić, stały się one naszymi domowymi ulubieńcami choć pierwotnie miały tylko wykonywać dla ludzi użyteczne prace (polować, bronić zagrody, łapać myszy). Co kieruje ludĄmi, że chcą żyć ze zwierzętami lub je posiadać? Podczas tych zajęć zastanowimy się, czy każde nasze zainteresowanie zwierzętami i ich posiadaniem jest pozytywne, czy deklarowana sympatia do zwierząt może wynikać z niskich pobudek, czy zwierzęta są zadowolone z naszych uczuć w stosunku do nich, czy pozorna „miłość" może krzywdzić zwierzęta.

    . Przygotowanie:
    Na kilkanaście dni przed zajęciami prosimy uczniów, by wyszukali w prasie informacje dotyczące wszelkich zwierząt, notatki o odkryciach naukowych, przestępstwach, doniesienia dotyczące gospodarki rolnej, opisy wydarzeń z udziałem zwierząt, ogłoszenia schronisk itp. Także nauczyciel może gromadzić takie wycinki.

    . Przebieg zajęć:
    Na początku zajęć pytamy kto spośród uczestników zajęć lubi zwierzęta? Z pewnością rękę do góry podniosą wszyscy lub prawie wszyscy. W Polsce w 45% gospodarstw domowych jest pies, a 27% rodzin ma kota. Łącznie w 52 % domów mieszkają zwierzęta.
    Zastanawiamy się razem bądĄ w grupach nad tym, kto jest "miłośnikiem" zwierząt, czym się taka osoba charakteryzuje, co robi, w jaki sposób okazuje swoje uczucia wobec zwierząt? Charakterystykę "miłośnika" zapisujemy na tablicy lub dużym arkuszu papieru i odkładamy na bok. Następnie dzielimy uczniów na grupy i rozdajemy notatki o wybranych osobach, które w jakiś sposób opiekują się zwierzętami (patrz załącznik), każda grupa otrzymuje jedną lub dwie notatki do omówienia. Uczniowie przez kilka minut zastanawiają się nad poniższymi pytaniami i notują odpowiedzi (np. w formie tabeli):
  • co człowiek zyskuje na takim związku ze zwierzęciem, a co musi poświęcić?
  • co zwierzę zyskuje na związku z człowiekiem, a co traci?
  • czy inne zwierzęta również coś zyskują, a co tracą?
    Grupy prezentują swoje przemyślenia. Podsumowujemy pracę grup. Zastanawiamy się, jaką osobę możemy nazwać prawdziwym przyjacielem zwierząt, czym się ona charakteryzuje, co robi, w jaki sposób okazuje swoją przyjaĄń i szacunek dla zwierząt? Zastanawiamy się kto z opisanych osób jest prawdziwym przyjacielem zwierząt a kto "miłośnikiem zwierzątek"? Czy wszyscy posiadacze zwierząt zasługują na miano prawdziwego przyjaciela zwierząt. Zapisujemy na dużym arkuszu papieru lub tablicy cechy prawdziwego przyjaciela zwierząt i wraz z wcześniej charakterystyką „miłośnika" wieszamy w widocznym miejscu. Obydwie charakterystyki uzupełniamy opisem powodów dla których ludzie posiadają zwierzęta. Domowym zadaniem uczestników jest przemyślenie, jaki jest ich stosunek do zwierząt. Nie będzie to zadanie łatwe. Na co dzień mamy do czynienia z wieloma gatunkami zwierząt, jedna lubimy bardzie a inne mniej. Trudno określić więc swoje uczucia do wszystkich zwierząt na raz. W kolejnej części zajęć zastanowimy się z czego wynika podział na zwierzęta „lepsze" i "gorsze". Prosimy uczniów by wymienili tzw. milusińskich, czyli zwierzęta które najbardziej lubią, kochają. Zapisujemy nazwy gatunków na tablicy. Z drugiej strony wypisujemy te, których nie lubimy, boimy się, brzydzimy. Na przykładzie wybranych zwierząt (np. pies, kot, wilk, żaba, dżdżownica, karp, kura, pająk) zastanawiamy się jakie różnice między zwierzętami powodują, że jedne wymieniamy wśród ulubionych a inne napawają nas odrazą lub zwyczajnie są nielubiane.
    Dzielimy uczniów na grupy, prosimy aby odpowiedzieli wspólnie na pytania dotyczące wybranych zwierząt:
  • czy ludzie odnoszą jakieś korzyści z danego zwierzęcia (zwierzęta - przyjaciele, zwierzęta do jedzenia, zwierzęta podziwiane, zwierzęta do pracy)?
  • czy przyroda odnosi korzyści z istnienia tego gatunku - jakie?
  • czy zwierzę jest ładne? (subiektywna opinia uczniów)
  • czy to zwierzę jest mądre? (subiektywna opinia uczniów)
  • czy dane zwierzę odczuwa cierpienie?
  • czy to zwierzę zasługuje na szacunek?
  • czy ludzie mają jakieś obowiązki wobec tych zwierząt (również moralne)?
  • jaki ludzie mają stosunek do danego gatunku, z czego on wynika?
    Podsumowujemy wspólnie jakie cechy posiadają zwierzęta, które są lubiane. Czy prawomocne jest takie dzielenie zwierząt? Czy to dobrze, że jedne zwierzęta otaczamy opieką i miłością a w tym samym czasie inne nas wcale nie obchodzą i nie interesuje nas ich los? Odpowiedzią na te pytania powinny być przemyślenia uczniów dotyczące odczuwania cierpienia przez zwierzęta oraz miejsce i rola zwierząt w przyrodzie.

    W artykule 1 ustawy o ochronie zwierząt z dn. 21 sierpnia 1997 r. widnieje zapis "Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, opiekę i ochronę". Zastanawiamy się czy wszystkie zwierzęta mają prawo do unikania cierpienia i do poszanowania. Jakie jeszcze prawa powinny mieć zagwarantowane zwierzęta, czy wszystkie zwierzęta powinny mieć takie same prawa. Uczniowie w grupach spisują "prawa zwierząt". Omawiamy prace: o jakich zwierzętach uczniowie myśleli pisząc "prawa zwierząt"? Czy są gatunki, których te prawa nie dotyczą, dlaczego?

    Dodatkowym elementem zajęć może być projekcja filmu "Babe - świnka z klasą". W filmie doskonale ukazany jest podział na zwierzęta kochane oraz na niewiele dla ludzi znaczącą resztę. Śwince - choć z trudnościami - udaje się wyrwać z gorszego świata zwierząt gospodarskich do świata zwierząt ulubionych. Starszym uczniom zaproponować możemy przeczytanie artykułu Janusza Korbela pt. „Pieski, kotki, wilki, jelenie” (w załączniku), w którym ukazany jest jeszcze inny podział zwierząt na dzikie i udomowione. Artykuł może być podstawą do dyskusji nt. stereotypowego postrzegania zwierząt, Ąródeł tych stereotypów, znaczenia stereotypów w kulturze (co dają stereotypy), walki z nimi.

    "Pieski, kotki, wilki, jelenie" Janusz Korbel
    My, ludzie lubimy maskotki. Kochamy pieski i kotki, i różne zwierzęta, które można pogłaskać i które nam służą, podporządkowują się, są naszymi niewolnikami. Kochamy raczej drapieżniki, które zabijają inne zwierzęta, a nie padlinożerców, którzy miłują pokój. Pies przyjacielem człowieka. Może jednak bardziej niewolnikiem człowieka?
    Nasze ukochane domowe zwierzęta to karykatury dzikich, wolnych zwierząt, uzależnione całkowicie od człowieka, zdane na jego łaskę i niełaskę. Są zabawką, narzędziem, posłusznym odbiorcą naszych problemów. Najbardziej cenimy ich bezgraniczne uzależnienie (pies, który spędza resztę życia na miejscu śmierci swojego pana jest symbolem psiej miłości, a w przyrodzie takie zachowanie byłoby oznaką nieprzystosowania). Kiedy nie spełniają tych oczekiwań lub stają się zbyt dużym obciążeniem finansowym, pozbywamy się ich - choć formalnie podobno już nie są rzeczami (czym więc są?) - lub wymyślamy administracyjne sposoby pozbywania się ich nadmiaru. Pomysł wprowadzenia hycli spotkał się w Polsce z masowymi protestami. Jesteśmy wrażliwi i nie zgadzamy się na wyłapywanie bezdomnych zwierząt domowych i zamykanie ich w azylach lub(i) zabijanie. Nie protestujemy jednak, kiedy urządza się polowania na dzikie, wolno żyjące zwierzęta, często znacznie inteligentniejsze od ich udomowionych krewniaków (u gatunków udomowionych następuje uwstecznienie inteligencji) i potrafiące tak samo lub nawet bardziej cierpieć. Dlaczego tak jest? Dlaczego nie oburza nas zabijanie wolności, a znacznie bardziej oburza zabijanie niewolników? Nie ulega wątpliwości, że niepotrzebne zabijanie zawsze jest złem. (…) Stan umysłu tolerującego okrucieństwo jest straszny, ale wielka miłość do swojego psa niekoniecznie wiąże się z brakiem obojętności na zabijanie równie lub bardziej inteligentnych i cierpiących wolnych zwierząt. A może nie lubimy prawdziwej przyrody? Może wolimy jej wersję "udomowioną", zniewoloną, podporządkowaną? Pamiętacie legendę o św. Franciszku i wilku z Gubbio? Wilk stał się "dobrym" wilkiem, kiedy przestał polować i zaczął jeść zwierzęta zabite dla niego przez ludzi. Kiedy człowiek zabija, to jest to dobre zabijanie. Poza tym człowiek jest mądrzejszy od dzikiej, nieokiełznanej przyrody, przewyższa ją znacznie inteligencją, stąd tak wielkie osiągnięcia naszego gatunku. Kochamy zwierzęta - kupujemy im karmę produkowaną przez wielkie koncerny, obroże, klatki. Wiemy, do czego powinniśmy dążyć: do światowej miłości, wspólnego posprzątania całego świata, opieki nad wszystkimi bezpańskimi psami i kotami; powinniśmy zimą dokarmiać ptaszki, a także zwierzynę płową, a organizacje ekologiczne powinny ze sobą ściśle współpracować i wspierać się nawzajem.
    Zielone Brygady nr 16 (118), 16-31 sierpnia 1998


    . "Miłośnicy" czy przyjaciele zwierząt?
  • człowiek, który przygarnął psa-mieszańca by ten nie musiał mieszkać na ulicy, zapewnił mu dobre warunki i traktuje go jak członka rodziny
  • dziecko które dostało piękną papugę w prezencie, bardzo ją lubi i dobrze się nią opiekuje
  • człowiek, który uwielbia obserwować zwierzęta w lesie, na łąkach
  • właściciel kilku stadniny koni do ujeżdżania, konie mają doskonałe warunki
  • wegetarianin
  • człowiek, który hoduje rasowe psy, bardzo je lubi i chce się nimi chwalić przed wszystkimi, wystawia je na wystawach
  • starsza pani opiekująca się bezdomnymi kotami
  • osoba, która postanowiła wesprzeć zoo i sponsoruje dwie zebry
  • wolontariusz w schronisku dla zwierząt
  • człowiek, który hoduje rybki w akwarium, bardzo lubi na nie patrzeć, uspokajają go (akwarysta)
  • aktywista przenoszący żaby przez ulicę w czasie ich wędrówek godowych (aby zapobiec rozjechaniu przez auta)

    . Pobierz kartę pracy gotową do wydrukowania


  •  
    strona główna
     
    o projekcie
     
    warsztaty
     
    materiały dla nauczyciela
     
    linki
     


    kontakt
     

    Ośrodek Działań Ekologicznych "Źródła"
    Łódź 90-602
    ul. Zielona 27
    tel. 42 632 81 18
    fax 42 291 14 50
    e-mail: psubraty@zrodla.org
    www.zrodla.org

    dziękujemy


    Projekt dofinansowany
    ze środków Funduszu Inicjatyw Obywatelskich


    Bezpłatny program do rozliczenia podatku
    za rok 2018 jest już dostępny do pobrania ze strony opp.zrodla.org


    Uwaga! Ta strona używa cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.